Chce w tym roku kupić agregat zamiast ciężkich bron, do farmtraca 82KM. Coś takiego 3,2 m http://allegro.pl/agregat-uprawowy-z-wa … 08081.html Mam piaski i wydaje mi się, że opcja z wałem przednim odpada. Czy dopłata za "wały z dociskiem" coś da czy nie ma to na piaskach znaczenia?
Offline
Ja bym wolał kupić używany zachodni niż te wynalazki z chińskiej stali.
Offline
a w czym przedni wał by ci przeszkadzał ?
Offline
przedni wał robi świetną robotę i super "tnie" skibę.
Offline
Panowie ja mam wszystko gline i piach III i VI
Rożne rzeczy się ciągało przed sianiem. I powiem że przy systemie orkowym na lekkich ziemiach wałki strunowe są zbędne. Optycznie to wygląda lepiej ale i tak roślinki rosnące w tym co ubiły koła ciągnika są większe.... Więc zakładamy bliźniaki na tył wal oponowy na przód, a z tyłu cokolwiek co ruszy glebę na 2-5 cm i za tym siewnik.
Żadnych więcej maszyn nie trzeba. Taka brona sprężynowa jak w linku fajnie się sprawdzi na cięższych kawałkach. Na lekkich wystarczy zwykła brona ale i tak najważniejsze jest odpowiednie zagęszczenie gleby (tylko po co było ją tak rozluźniać) Na piachu ciągałem cięzkie brony z wałkiem . osiadanie jakies tam było ale gleba była totalnie rozbita w pył a to nic dobrego.
Masz cięzkie brony to je ciągaj. Jak chcesz coś kupić to kup byle jaki wal posiewny będziesz chwalił...
Zaorak na Twoich ziemiach przedni wał robi świetną robotę( byłem widziałem piegne glinki), na piachach nie ma czego ciąć
Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2014-11-16 21:10:39)
Offline
Na piachy owszem na glinie by się rozsypał ...
Offline
Chcesz taki agregat to tylko z walem dociskowym bo te przeleca tylko po wieszku wiem bo mialem kiedys taki agregat
Offline
Właśnie chodzi mi bardziej o ubicie niż rozbijanie brył, bo tych najzwyczajniej nie ma. Jak mam pług z półśrubowymi odkładniami to gdyby nie nadmierne spulchnienie to spokojnie możnaby było siać zaraz po pługu. A zwykła brona wystarcza do wyrównania ale jak przejadę siewnikiem to i tak zostają koleiny i wschody jak jest sucho sa bardzo nierówne
Offline
To inwestuj w wały jak pisałem. Zrób posiewny albo coś przed siewem. Wszystko jedno co.Nie wiem czym siejesz.... i jaki masz budżet.
Jak byś coś po siewie chiał ciągać to jako ciekawostkę - wskazówkę napisze że pożyczam od sąsiada gładki posiewny na 1mb przypada 300kg i to jest ok nie mniej i nie więcej przynajmniej na moje ziemie.
Offline
Nie wiem czy ten agregat z linku nie będzie za lekki do "ubijania" . Mam starego kleina 3.60 m masa 1200 kg ten ubija ale na piachu wałki się topią i przestają się kręcić .
Offline
niewydostanieszsie napisał(a):
Właśnie chodzi mi bardziej o ubicie niż rozbijanie brył, bo tych najzwyczajniej nie ma. Jak mam pług z półśrubowymi odkładniami to gdyby nie nadmierne spulchnienie to spokojnie możnaby było siać zaraz po pługu. A zwykła brona wystarcza do wyrównania ale jak przejadę siewnikiem to i tak zostają koleiny i wschody jak jest sucho sa bardzo nierówne
Na takich glebach to najlepiej za pługiem ciągnąć wał cambella https://www.google.pl/webhp?sourceid=ch … 20sprzedam
Offline
najlepiej żeby siewnik był oparty na wale, i to załatwiłoby sprawę
Offline
Dokładnie, tak jak mpopis mówi Sam mam piaski i agregacik lekki lecz wał strunowy jak się wtopi to się zapycha i zanim przewali ten piasek to chwilę forsz dymka puści
najlepiej to żeby był jakiś o większym rozmiarze wał, no i dobrą sprawą były by wały posiewne.
Offline
Campbell na lekkie ziemie najlepiej z pierścieniami o kącie 45stopni, nie toną tak. A jeśli chodzi o siewnik oparty na wale, to kiedyś widziałem bodajże zawieszanego nordstena i był właśnie na wale pierścieniowym oparty. Super sprawa, bo nie był ciężki, a zboże robiło za balast.
Offline