Ogłoszenie

Dział "zrób to sam" oraz "literaturai instrukcje" dostępny jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników tak więc zapraszam do rejestracji

Każdy nowy użytkownik proszony jest o wysłanie do mnie prywatnej wiadomości lub e-maila w celu odblokowania niektórych funkcji m.in. tworzenie nowych wątków!!! pozdro piotrfire :)

#1 2006-11-26 13:17:32

Piotrfire
Administrator
Skąd: dolnośląskie Mietków
Zarejestrowany: 2006-11-12
Posty: 4284
mieszkam w: Proszkowice
Typ kombajnu:
Typ ciągnika:

Dowcipy

Wchodzi menel do swojej chałupy. Włącza magnetowid z pornolem. Siada na kanapie i onanizuje się. Za chwilę ciągnie z gwinta jabola i zadowolony krzyczy:
- To lubię, dziwki i szampan!

Przychodzi pijany mąż do domu i mówi do żony:
-Wiesz Helena, wracam sobie dzisiaj spokojnie z knajpy nikogo nie zaczepiam, a tu nagle czuje takie klap na plecach. Odwracam się, patrzę, a to asfalt.


Kto pyta jest głupcem przez pięć minut , kto nie pyta wcale jest głupcem przez całe życie
GG 5280421  Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty

Offline

 

#2 2006-11-26 13:34:21

tatamarty.323a
cool
Skąd: Biezdrowo, Wielkopolska
Zarejestrowany: 2006-11-13
Posty: 2126
Typ kombajnu: E 512, PŁUG B200/5
Typ ciągnika: ZT 323 A, 4011, T-25A, peugeot 205 1.9D

Re: Dowcipy

Koleś ujarał się trawą z kumplami na masakrę. Było mu mało imprezy więc poszedł do swojej panny. Wchodzi, całusy, coś tam gada - ogólnie standardzik.

W pewnym momencie panna mówi, że musi się wykąpać i żeby usiadł, poczekał, ona zaraz będzie gotowa...
Koleś spoko, siedzi i czeka. Po 10 minutach zachciało mu się kupy, tak że nie mógł wytrzymać ( no i jeszcze do tego doszedł trip na grassie ).

Zobaczył siedzącego obok psa panienki... Pokalkulował sobie w czaszce szybko, że się zes... obok niego i jak panna spyta, to zwali na kundla.
Uporał się z tym raz dwa - i siedzi dalej. Panna wychodzi z kąpieli wącha, patrzy ...... SZOK !

I teraz wymiana zdań (szybka - jak na dobrego tripa przystało):

Panna: Co to jest ?!
Koleś: Pies Ci się zesrał !
Panna: PLUSZOWY K.... ?!
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Odwróć się i zdejmij majtki!
- Nie, Leszek, nie chcę w dupę!
- Nie bój się, Sylwia, to nie boli.
- A Ksenia mówiła, że boli!
- Ksenia się wierciła, nie mogłem trafić to i może zabolało.
- Leszek... wstydzę się...
- Sylwia, znamy się przecież do lat... Przecież nie możesz się mnie wstydzić, Sylwia!
- To... to... to zamknij oczy, Leszek!
- Ku*****a, jak zamknę, to nie trafię!
- Leszek, to weź jakoś... inaczej!
- Inaczej... inaczej! Otwórz usta! Weź do buzi, łyknij! Dobrze....
A teraz idź do poczekalni i powiedz, żeby weszła następna. Pierdzielone baby, jak się one tej szczepionki od grypy boją! Tylko: ‘tabletka’ i ‘tabletka’.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------

Młody żołnierz pisze do swojej żony:
„...i poślij mi ze 300 zł na piwo, papierosy itd”
Żona odpowiada:
„Posyłam Ci 100 zł na piwo i papierosy. Jak przyjedziesz na przepustkę do domu, będziesz miał „itd” za darmo.”
------------------------------------------------------------------------------------------------------
pewnego jesiennego dnia idzie zmarznięty wróbelek nagle przechodzi nad nim krowa, i narobiła na niego. Wróbelek przerazony, po chwili poczuł że mu sie zrobiło cieplutko i przyjemnie az tak przyjemnie ze wychylił główke i zaczoł ćwierkac. nagle z daleka nadbiega kot słysząc ćwierkanie chwicił wrubelko wyciągnoł go z łajna i zjadł.......hmmmmmm....... i jaki z tego morał ?? ja doliczyłem sie trzech. 1) nie kazdy kto na ciebie nasra jest twoim wrogiem... 2) jeśli wpadłeś w gówno nei ćwierkaj....3) nie kazdy kto wyciągnie cie z gówna jest twoim przyjacielem.....
-------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przychodzi Renata Beger do siedziby PiS i spotyka Lipińskiego.
-O to Renata Beger. Co Pani tu robi?
-Przyszłam reklamować wasz nowy rząd.
-A powie Pani że załatwiamy stołki?
-A załatwiacie?
-Zalatwiamy!.
-Załatwiają!
-I miejsca na listach wyborczych dla rodziny.
-A załatwiacie?
-Załatwiamy.
-Załatwiają!
-I weksle spłacamy.
-I weksle spłacają! Prawo i Sprawiedliwość. Jak mówią tak robią!
-------------------------------------------------------------------------------------------------------

Stoi Pan i wyjmuje zza paznokci zębami coś i mówi sam do siebie: piasek nie
piasek , piasek nie piasek, eeeeeeeeeee skąd by był piasek w dupie!
------------------------------------------------------------------------------------------------------

Smutna prawda o mezczyznach:
20-letni mezczyzna to KELNER - rozleje zanim doniesie
30-letni mezczyzna to DRWAL - rabie co popadnie
40-letni mezczyzna to WIRTUOZ - dlugo stroi, krótko gra
50-letni mezczyzna to METEOROLOG - z przodu opad z tylu wiatry
60-letni mezczyzna to MLYNARZ - siedzi na workach i bawi sie sznurkiem
----------------------------------
Rzad Ukrainy zastanawia sie co zrobic z ziemia wokól Czarnobyla.
- Nie mozemy tam nic uprawiac. Ani ziemniaków, ani kukurydzy... Ale mozemy zasiac tyton, a na paczkach papierosów umiescimy:
Ministerstwo Zdrowia ostrzega po raz ostatni.
-----------------------------------
Niedzwiedz mówi:
- Jak ja zarycze to wszystkie zwierzeta w lesie uciekaja.
Na to lew:
- Jak ja zarycze to wszystkie zwierzeta ze stepu uciekaja.
Na to kurczak
- A jak ja kichne to caly swiat robi w gacie.
----------------------------------------
Królewna do lustra:
- lustereczko, lustereczko powiedz przecie, któz jest najpiekniejszy w swiecie?
A na to lusterko:
- Odsun sie, nie widze!
----------------------------------------
- Mamo, choinka sie pali! - wola Jasio z pokoju do matki zajetej w kuchni.
- Choinka sie swieci, a nie pali - poprawia matka.
Za chwile chlopiec krzyczy:
- Mamo, mamo, firanki sie swieca!
-----------------------------------------
Pijak jedzie tramwajem, i ledwo trzyma sie na nogach. Obok stoi elegancka kobieta i caly czas patrzy na niego z obrzydzeniem. W pewnym momencie pijak nie wytrzymuje i wymiotuje na kobiete.
- Pan jest swinia!
- Ja swinia? To niech pani zobaczy, jak pani wyglada...
----------------------------------------------------------------------------------
Pani w przedszkolu pomaga dziecku zalozyc wysokie, zimowe butki. Szarpie sie, meczy, ciagnie. No, weszly! Spocona siedzi na podlodze. A dziecko mówi: - Ale mam buciki odwrotnie... Pani patrzy,faktycznie! No to je sciagaja, morduja sie, sapia... Uuuf, zeszly! Wciagaja je znowu, sapia, ciagna, ale nie chcą wejsc.. Uuuf, weszly! Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi: - Ale to nie moje buciki... Pani niebezpiecznie zwezyly sie oczy. Odczekala i znowu. Szarpie sie z butami... Zeszly! Na to dziecko: - bo to sa buciki mojego brata, ale mama kazala mi je nosic. Pani zacisnela rece mocno na szafce, odczekala az przestana jej sie trzasc i znowu pomaga dziecku wciagnac buty. Wciagaja,wciagaja... Weszly - No dobrze - mówi wykonczona pani - a gdzie masz rekawiczki? - W bucikach...


tel: 605107385  czynny non stop
ZT 323 A 89`
E 512 77`
B 200/5 83`
Brakuje mi Trabanta   http://img77.imageshack.us/img77/6011/fzt303nb5.gifhttp://img519.imageshack.us/img519/7425/cccp.jpghttp://img148.imageshack.us/img148/4215/trolex.jpg

Offline

 

#3 2006-11-26 23:02:12

DanDom
aktywny
Skąd: MAZOWSZE
Zarejestrowany: 2006-11-14
Posty: 70

Re: Dowcipy

Kobieta w kwiecie wieku staje przed lustrem i mówi do męża.
- Ech...przybyło mi zmarszczek, utyłam, te włosy takie jakieś
nijakie... Zbrzydłam. Powiedz mi, kochanie, coś miłego.
- Wzrok masz dalej dobry!


Dwóch staruszków siedzi na ławeczce pod domem spokojnej starości,
patrzą melancholijnie w przestrzeń, kiedy w pewnej chwili odzywa się jeden
z
nich:
- Tadziu, mam już 75 lat, jak bym się nie ruszył wszystko mnie boli
i dokucza reumatyzm... Jesteś moim rówieśnikiem, powiedz, jak ty się
czujesz?
- Jak nowo narodzony.
- Naprawdę? Jak nowo narodzony?
- Tak. Nie mam włosów, nie mam zębów i chyba przed sekundą zlałem się
w gacie.


Starsze małżeństwo po przejściach prześcigało się w złośliwości, wieczorem
siedzą przed telewizorem i mąż do żony mówi:
- Wiesz jesteśmy w tym wieku, że trzeba pomyśleć o nagrobkach , ja
już wiem co ci na płycie napiszę: "Za życia byłaś zimna i po śmierci też"
Żona myśli , myśli i mówi:
- Ja wymyśliłam dla ciebie napis krótszy, tylko dwa wyrazy, będzie
taniej.
Ciekawy mąż uporczywie dopytuje, jaki to będzie napis, na to żona
odpowiada:
"Nareszcie sztywny"


Stara chałupa na końcu świata, biedne małżeństwo, wychowujące sporą
gromadkę dzieci. Pewnego wieczora chłop, pouczony przez lekarza,
zakłada prezerwatywę. Małżonka oburzona podnosi lament:
- Jasiek, czyś ty zgłupioł do reszty? Dzieciska butów na zimę ni mają,
a ty se ciula stroisz?!


Kowalska do swego męża:
- Ci nasi sąsiedzi to bardzo mili ludzie. On codziennie wychodząc do
pracy całuje ją czule. Dlaczego ty tego nie robisz?
- Muszę się z nią najpierw zapoznać...


Dwóch przyjaciół wraca późnym wieczorem z pokera. Jeden skarży się
drugiemu.
- Wiesz, nigdy nie mogę oszukać żony. Gaszę silnik samochodu i wtaczam go
do
garażu, zdejmuję buty, skradam się na piętro, przebieram się w łazience.
Ale
ona zawsze się budzi wydziera na mnie, że tak późno wracam.
- Masz złą technikę. Ja wjeżdżam na pełnym gazie do garażu, trzaskam
drzwiami, tupię nogami, wpadam do pokoju, klepię ją w tyłek i mówię: "Co
powiesz na numerek?". Zawsze udaje, że śpi...


Żona wchodzi do łazienki w chwili kiedy mąż onanizuje się pod
prysznicem...
- Co ty robisz!?... - pyta z oburzeniem. Mąż nie zmieszanym głosem:
- To jest moje ciało i będę je mył tak szybko jak mi się podoba.

Offline

 

#4 2006-11-26 23:05:15

DanDom
aktywny
Skąd: MAZOWSZE
Zarejestrowany: 2006-11-14
Posty: 70

Re: Dowcipy

Protokoły z firm ubezpieczeniowych ...
Frankfurter Allgemein Zeitung 16 II

"Nigdy nie płace rachunków jakie do mnie przychodzą.
Rachunki wrzucam do wielkiego bębna, z którego na
początku miesiąca losuję z zamkniętymi oczami trzy.
Te trzy rachunki od razu opłacam. Poczekajcie aż do
Was usmiechnie sie szczęście"

"Nie potrzebuję żadnego ubezpieczenia na życie. Chcę
żeby wszyscy naprawde się martwili kiedy umrę"

"Musialam wypełnic tyle formularzy, że już prawie
wolałabym żeby mój mąż nie umarł"

"Mój samochód uderzył w ogrodzenie, przekoziołkował i
zatrzymał sie uderzając w drzewo. Wtedy straciłem
panowanie nad autem"

"Jeszcze zanim na niego najechałem byłem przekonany,
że ten staruszek nie dotrze na drugą stronę drogi"

"Zobaczyłem smutną twarz przelatującą przed szybą
mojego samochodu. A później ten Pan gruchnął o dach
mojego auta"

"Niewidzialny pojazd pojawił sie zniką, zderzył sie
ze mną a później zniknął bez śladu"

"Z początku powiedziałem policji że nic mi sie nie
stało. Dopiero jak zdjąłem kapelusz zobaczyłłem że
mam wgniecioną czaszkę"

"Na skrzyżowaniu niespodziewanie dostałem ataku
daltonizmu"

"Moje auto jechało normalnie prosto co na zakręcie
zazwyczaj doprowadza do opuszczenia szosy"

"Zjechałem stromą uliczka do tyłu, przewróciłem murek
i uszkodziłem pawilon. Nie mogłem sobie po prostu
przypomnieć gdzie jest pedał hamulca"

"Jakis pieszy nagle zszedł z chodnika i bez słowa
zniknął pod moim samochodem"

"Wczoraj wieczorem wracając do domu przewróciłem płot
na długości ok 20 metrów. Chce wam na wszelki wypadek
od razu zgłosić szkodę, ale nie musicie za nic
płacić, bo uciekłem zanim ktokolwiek mnie rozpoznał"

Offline

 

#5 2006-11-28 15:47:55

Piotrfire
Administrator
Skąd: dolnośląskie Mietków
Zarejestrowany: 2006-11-12
Posty: 4284
mieszkam w: Proszkowice
Typ kombajnu:
Typ ciągnika:

Re: Dowcipy

Podczas nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu IV RP zdarzyl sie tragiczny
wypadek: zawalil sie budynek Sejmu, grzebiac wszystkich
parlamentarzystów. Przestal istniec Rzad, zgineli najwybitniejsi
mezowie stanu - Lech i Jaroslaw Kaczynski, Andrzej Lepper, Roman
Giertych. W uznaniu zaslug wszyscy trafili do nieba. Na wiesc o tym
smutnym, a zarazem wesolym wydarzeniu, Pan Bóg pospieszyl wyjsc na
spotkanie nowo przybylym. Skaczac z jednej chmurki na druga spotkal
Adama i Ewe z walizkami w rekach.
- Czesc Adam, czesc Ewa, a wy gdzie sie wybieracie? - zapytal Pan
Bóg.
- Do Irlandii!


Kto pyta jest głupcem przez pięć minut , kto nie pyta wcale jest głupcem przez całe życie
GG 5280421  Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty

Offline

 

#6 2006-11-28 19:36:28

tatamarty.323a
cool
Skąd: Biezdrowo, Wielkopolska
Zarejestrowany: 2006-11-13
Posty: 2126
Typ kombajnu: E 512, PŁUG B200/5
Typ ciągnika: ZT 323 A, 4011, T-25A, peugeot 205 1.9D

Re: Dowcipy

Kubuś, królik i prosiaczek umówili się na mały seks. Kubuś "zapina" prosiaczka, prosiak królika, a królik jako ten nieszczęśliwy się masturbuje. Orgia w stumilowym lesie trwa dobre 20 minut, kiedy nagle królik się odzywa:
- Prosiak, a co ty taki nagle "męski" się zrobiłeś??
- To nie prosiak, to ja - odrzekł Kubuś - Prosiaka pod skórę wciagnęło już 10 minut temu...

-------------------------

Przychodzi do lekarza kobitka.
- Panie doktorze strasznie mi cieknie...
- Prosze się rozebrać i położyć
Pacjentka zastosowała sie do polecenia, lekarz sonduje jej piczkę, maca, sprawdza, penetruje w końcu mówi:
- Nie widzę tu problemów!
- Mmmmmmm milusio pan to robi, ale mi cieknie z ucha!

------------------------------
"Rodzina Jasia dzien przed wyjazdem nad morze"

Wchodzi Jas do dypailni rodzicow i jego ocza ukazal sie widok jak tata lezy na mamusi wykonujac ruchy frykcyjne.....
Jasiu pyta " tato co robisz mamie?"
"nic pompuje mame, bo jutro jedziemy nad morze a mama nie umie plywac"
Na to Jasiu " alez tato juz nie trzeba-wykrzyknal....wczoraj byl listonosz i juz to zrobil, a w dodatku jezykiem wentyl sprawdzal"

-----------------------------------------

Pewna matka zabrała swoja córkę do lekarza i poprosiła o zbadanie spuchniętego brzucha swojej pociechy. Po chwili badania doktor stwierdził, że córka jest w ciąży.
Matka zrobiła się czerwona z gniewu i przez 10 minut kłóciła się z lekarzem, że jej córka jest porządną dziewczyną i nigdy nie popsułaby sobie reputacji przez uprawianie seksu w tak młodym wieku.
W pewnym momencie lekarz wstał i zaczął patrzeć za okno. Matka zdenerwowała się jeszcze bardziej, krzycząc:
-Niech się pan tak nie gapi! Pan mnie ignoruje!
Na co lekarz:
-Nie, nie - bo wie pani, coś takiego już się raz zdarzyło, tyle że wtedy na niebie pojawiła się gwiazda i przybyli trzej królowie, a ja bym tego za cholerę nie chciał przegapić!

----------------------------------------

Idzie sobie facet po imprezie do domu i strasznie chce mu sie kupe -nie wytrzymuje, przeskakuje przez pobliski plotek i robi to na co ma ochote. Gdy jest juz po wszystkim, odwraca sie by zobaczyc jak mu poszlo.
Zdziwiony patrzy - kupy nie ma. Dokladnie obmacuje cale miejsce - kupynie ma. 'Delirium czy co?' - pomyslal i poszedl do domu.
Nastepnego dnia, gdy przechodzil obok miejsca intrygujacego zdarzenia, nie wytrzymal, przeskoczyl przez plotek i zaczal szukac zaginionej kupy.
Wtem, z domu wychodzi wlasciciel:
- Panie! Co mi pan tu szuka?!
- A..., bo mi sie tu gdzies dlugopis zgubil.
- A juz myslalem... Bo mi wczoraj jakis ch.. na żółwia nasral

--------------------------------------------

Chlopak w aptece kupuje prezerwatywy, przebiera w nich, dobiera
rozmiary i po kolei wymienia rozne smaki:
- Poprosze truskawkowa, bananowa, o i malinowa tez poprosze...
Na co stojaca za nim 80-letnia babcia:
- Panie!Bedziesz sie Pan pierdolil czy kompot gotowal????

---------------------------------------------

Dwóch facetów po długiej nocy spędzonej w barze nad ranem wsiada do samochodu. Po kilku minutach w okno pasażera stuka stary mężczyzna.
- Zobacz, w oknie jest duch! - krzyczy pasażer.
Kierowca dodaje gazu, ale twarz nie znika. Przerażony pasażer otwiera okno i pyta:
- Czego chcesz?
- Macie może papierosy? - pyta stary mężczyzna.
Pasażer rzuca przez okno paczkę i krzyczy do kierowcy zamykając ze strachem okno:
- Przyspiesz!
Kilka minut później uspokojeni zaczynają śmiać się i żartować z poprzedniego strachu. Nagle w oknie znów pojawia się ta sama twarz.
- To znowu on! - krzyczy pasażer. Otwiera okno i drżąc ze strachu pyta:
- Tak?
- Macie ognia? - dopytuje się stary mężczyzna.
Pasażer wyrzuca zapalniczkę przez okno i krzyczy:
- Przyspiesz jeszcze!
Kierowca wciska gaz do podłogi, straszliwa twarz znika z okna. Pasażer z kierowcą powoli dochodzą do siebie po spotkaniu z duchem, kiedy w oknie znowu pojawia się postać tego samego starego mężczyzny. Przerażony pasażer otwiera okno i pyta:
- Co znowu?
- Może pomóc wam wyjechać z tego błota?

---------------------------------------

Byl sobie pewien ginekolog ktory, po przepracowaniu 30 lat w zawodzie stwierdzil ze ma dosc i postanowil zostac mechanikiem samochodowym.
Poszedl wiec do szkoly wieczorowej i pilnie uczeszczal chlonac nowe dziedziny wiedzy. Nadszedl w koncu czas na egzamin praktyczny wiec starannie sie przygotowal i przystapil do niego. Gdy ogloszono wyniki zdziwilo go ze otrzymal ocene 150%. Obawiajac sie ze zaszla jakas pomylka, zadzwonil do instruktora i powiedzial:
- Nie chce zeby wyszlo ze jestem niewdzieczy i tak dalej, ale czy na pewno nie popelnil Pan bledu dajac mi 150%
Instruktor odparl:
- W trakcie egzaminu rozlozyl Pan silnik bezblednie, co dalo 50% oceny. Nastepnie poskladal Pan go rowniez bez bledu, co dalo nastepne 50%. Dodatkowo przyznalem Panu 50% gdyz zrobil Pan to wszystko przez rure wydechowa.

------------------------------------------

Jedzie facet bez nóg na wózku po ulicy .Podbiega do niego dresik i pyta się :
- Siemasz stary ! Chcesz kupić adidaski ?
Kaleka w krzyk :
- Co ty gówniarzu jeden -nie widzisz że ja nie mam nóg ?! Co ty sobie myślisz ,czemu się nabijasz z kaleki !Ruszył kółkami i pojechał na posterunek Policji i tam mówi do dyżurnego:
- Tutaj obok posterunku jeden dupek się ze mnie nabija i pyta się czy nie chcę kupić adidasków!
Gliniarz na to:
- Wie Pan co ! Trzeba go było kopnąć w dupę !
Biedny kaleka załamany zupełnie pojechał do baru .Kupił setkę ,wypił a barman się pyta:
- To co ?Może teraz na drugą nóżkę ?
Całkowicie załamany kaleka bez nóg pojechał na swoim wózku do domu i skarży się żonie jaki on biedny ,a żona mówi:
- Nic się nie martw ! Zrobię ci kawę - to postawi cię na nogi

------------------------------------------

Przychodzi babcia do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mam taki problem. Caly dzien popierduje sobie to znaczy
chcialam powiedziec puszczam gazy. No ale wlasciwie nie jest to takie
straszne bo w ogóle ich nie slychac i nie smierdza.
Powiem panu, ze odkad weszlam do pana gabinetu zdazylam juz puscic 20 o
przepraszam 21 razy, ale pan i tak tego nie zauwazyl, bo one sa super
cichutkie i absolutnie bezwonne. Prosilabym jednak by pan mi cos zapisal bo
to takie krepujace.
Lekarz bez slowa wyciaga dlugopis i wypisuje recepte.
- Prosze brac te pastylki 3 razy dziennie i zglosic sie do mnie za tydzien.
Za tydzien przychodzi babcia znowu i mówi:
- Panie doktorze! Calkowita tragedia! Wprawdzie nadal sa calkowicie
bezglosne, ale potwornie smierdza.
- No tak, jak na razie przywrócilem pani wech, teraz musimy popracowac nad
sluchem.

-----------------------------

Starszy pan stwierdził ze jego żona słabo słyszy i postanowił pójść
skonsultować się z lekarzem, co może na to poradzić.
Lekarz stwierdził:
- Aby móc coś poradzić muszę wiedzieć jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w następujący sposób, najpierw zada pytanie z odległości 10 metrów, jak nie usłyszy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odległości pana usłyszała.
Tak więc wieczorem żona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju
czyta gazetę i stwierdza:
- W sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczymy czy
mnie usłyszy.
- Kochanie! - woła - Co jest dziś na kolacje?
Bez odpowiedzi.
Zmniejszył dystans do 8 metrów, wciąż żadnej odpowiedzi.
Zmniejsza do 6, 4, 2, aż w końcu podchodzi staje tuz obok niej i
pyta:
- Kochanie, co dziś na kolacje?
- Kurczak, Ku*****a, kurczak, głuchy fiucie!

-------------------------------------

Trzy kobiety rozmawiają o sposobach na uniknięcie ciąży. Pierwsza mówi:
- "Moja religia nie pozwala mi używać jakichkolwiek metod". Następna przyznaje się do podobnej
sytuacji, ale mówi że wierzy w tzw. "metodę kalendarzową".
Trzecia kobieta mówi:
- "A ja od lat skutecznie stosuję metodę wiaderka i spodeczków!".
Pozostałe panie niezmiernie zaciekawione, proszą o bliższe wyjaśnienia.
- "No cóż, jestem wysoka, mam 189 cm wzrostu. Mój mąż ma tylko 162 cm. Tuż przed stosunkiem stawiam wiaderko na podłodze, dnem do góry. Wchodzi na nie mąż i ... kochamy się na stojąco. Kiedy widzę, że jego oczy robią się wielkie jak spodki - szybko wykopuję wiaderko spod niego...


tel: 605107385  czynny non stop
ZT 323 A 89`
E 512 77`
B 200/5 83`
Brakuje mi Trabanta   http://img77.imageshack.us/img77/6011/fzt303nb5.gifhttp://img519.imageshack.us/img519/7425/cccp.jpghttp://img148.imageshack.us/img148/4215/trolex.jpg

Offline

 

#7 2006-11-29 00:15:47

tatamarty.323a
cool
Skąd: Biezdrowo, Wielkopolska
Zarejestrowany: 2006-11-13
Posty: 2126
Typ kombajnu: E 512, PŁUG B200/5
Typ ciągnika: ZT 323 A, 4011, T-25A, peugeot 205 1.9D

Re: Dowcipy

Czy wy wogóle czytacie te dowcipy?, głośniki mam na max w kompie, ale śmiechów nie słysze, chyba pójde z tą babcią do doktora;)


tel: 605107385  czynny non stop
ZT 323 A 89`
E 512 77`
B 200/5 83`
Brakuje mi Trabanta   http://img77.imageshack.us/img77/6011/fzt303nb5.gifhttp://img519.imageshack.us/img519/7425/cccp.jpghttp://img148.imageshack.us/img148/4215/trolex.jpg

Offline

 

#8 2006-11-29 14:17:27

RadekZly
doktorat z fortschritta
Zarejestrowany: 2006-11-13
Posty: 428
mieszkam w: Łódzkie
Typ kombajnu: T-188
Typ ciągnika: ZT 323 A 90', 2xC-330, C-360

Re: Dowcipy

Stoi gosc na ulicy, z uszu leje mu się krew, gałki oczne na wierzchu - wiszą właściwie na ostatnich żyłkach. Między nogami pęta mu się wypadnięty odbyt, w dłoniach trzyma wątrobę i mówi:
- No! To żem se, Ku*****a, kichnął...

--------
Idzie Jantoś nocą przez góry, patrzy a tu samotna chatka - bacówka.
Wchodzi do chaty i rozgląda się zdziwiony.
Baca i żona Bacy leżą nieruchomo w łóżku z otwartymi oczami,
światła pozapalane, w domu cisza grobowa.
Facet się trochę wystraszył, ale zaraz pomyślał, że skoro bacowie
nie żyją można coś ukraść z domku.
No wiec zwinął magnetowid i ruszył z nim na szlak.
Po chwili przypomniał sobie, że widział tez fajny telewizor, więc wrócił.
Bacowie dalej leżeli bez reakcji.
Uciekając z TV i VCR pomyślał, ze ta Bacowa to całkiem spoko
babka i można by ja jeszcze.... Wrócił wiec do domku, zrobił
swoje i poszedł.
Po chwili Bacowa odzywa się do Bacy:
- Te, Józiek, to ze łon ukrod wideło to nic, to ze ukrod
telewizjor to nic, ale ze mie wyobracoł, a ty nic to już są scyty!
A Baca na to:
- Ha, ha, ha - pierso sie łodezwała! Gasi światło!

--------

Byli sobie stary facet i baba. Pewnego dnia babie zachciało się seksić, no więc czyni zaloty, cuda nie widy, żeby zaciągnąć go do łóżka. A on nic.
No to baba idzie do lekarza, i mówi:
- Panie, doktorze, ja chcę a on nie. Co robić?!
- Spokojnie, mam na to sposób. Na minutę przed tym zanim pani mąż wróci do domu, niech pani zdejmie gacie stanie tyłem do drzwi, pochyli się i wypnie tyłek, a zaraz obudzi sie w nim dzikie seksualne zwierze. Inaczej być nie może!
No więc jak powiedział tak baba zrobiła. Wypięta czeka... no i w końcu styrany małżonek wraca z roboty, otwiera drzwi, patrzy i zapi^_^erdala ile sił w nogach do najbliższego baru. Przybiega, siada, zamawia setkę, pierwszą, drugą trzecią, itd.
Już dwie butelki poszły a on chce jeszcze, no to barman na to:
- Panie czemu pan tak pijesz, już trzecia butelka, no powiedz pan czemu?
- Panie! Ja wracam styrany do domu po całym dniu pracy, wchodzę na piętro, otwieram drzwi... a tam troll, metr na półtora, szrama na pół pyska, broda do kolan i mu z mordy ślina cieknie...

img/smilies/big_smile img/smilies/big_smile img/smilies/big_smile img/smilies/big_smile


gg 2215972

Offline

 

#9 2006-11-29 15:09:15

Miras1232
doktorat z fortschritta
Skąd: Kuj-pom
Zarejestrowany: 2006-11-14
Posty: 897
Typ kombajnu: BIZON
Typ ciągnika: ZT 323 A

Re: Dowcipy

Przychodzi mały Jasiu do taty i pyta:                                                                                                              Tata a twój stary to chyba był debilem nie ?                                                 
A ojciec na to:Ku.............a chyba twój!!!!!

Offline

 

#10 2006-11-29 18:50:45

DanDom
aktywny
Skąd: MAZOWSZE
Zarejestrowany: 2006-11-14
Posty: 70

Re: Dowcipy

Telegram z Moskwy po wygranym meczu polskich siatkarzy: "Gratulujemy
zwycięstwa STOP ropa STOP gaz STOP mięso STOP" img/smilies/big_smile

Offline

 

#11 2006-11-30 03:11:15

DanDom
aktywny
Skąd: MAZOWSZE
Zarejestrowany: 2006-11-14
Posty: 70

Re: Dowcipy

24 oznaki, że już jesteś dorosły:

1. Rośliny w domu żyją i nie można ich wypalić.

2. Nie wyobrażasz sobie seksu w wąskim łóżku.

3. Masz więcej żarcia niż piwa w lodówce.

4. O 6:00 rano wstajesz, a nie idziesz do łóżka.

5. Twoja ulubiona piosenka leci w windzie.

6. Oglądasz TVN Meteo.

7. Twoi znajomi rozwodzą się i pobierają, zamiast rzucać i chodzić.

8. Ze 130 dni wakacji przechodzisz na 14.

9. Jeansy i sweter to nie jest już ubiór wyjściowy.

10. To Ty dzwonisz na policję z powodu zbyt głośnej muzyki u sąsiadów.

11. Rodzina swobodnie żartuje przy Tobie o seksie.

12. Nie wiesz, o której zamykają McDonalda.

13. Ubezpieczenie za samochód spadło, ale Twoje rachunki wzrosły.

14. Dajesz psu specjalne żarcie zamiast resztki z McDonalda.

15. Spanie na wersalce powoduje u Ciebie ból pleców.

16. Nie ucinasz sobie drzemek od południa do 18:00.

17. Kolacja i film to juz całość zamiast początek randki.

18. Zjedzenie kubełka skrzydełek z kurczaka o 3:00 nad ranem spowoduje
potężną niestrawność zamiast ukoić żołądek.

19. Do apteki idziesz po Ibuprom i Ranigast, a nie po prezerwatywy i test
ciążowy.

20. Butelka wina za 10 zł to nie jest już "całkiem niezły alkoholik".

21. Właściwie to jesz śniadanie w porze śniadania.

22. "Nigdy już się tak nie nachlam" jest zastępowane przez "Nie umiem już
tak pić jak kiedyś"

23. 90% czasu przed komputerem poświęcasz na prace.

24. Czytasz tę listę, szukając desperacko jednego punktu, który by Cię nie
dotyczył, ale nic nie uratuje Twojego starego dupska img/smilies/big_smile

Offline

 

#12 2006-11-30 21:01:56

Piotrfire
Administrator
Skąd: dolnośląskie Mietków
Zarejestrowany: 2006-11-12
Posty: 4284
mieszkam w: Proszkowice
Typ kombajnu:
Typ ciągnika:

Re: Dowcipy

Może to nie jest dowcip ale nigdzie nie pasowało

wklejcie ten link do paska adresu w waszej przeglądarce i wciśnijcie enter


javascript:R=0; x1=.1; y1=.05; x2=.25; y2=.24; x3=1.6; y3=.24; x4=300; y4=200; x5=300; y5=200;DI=document.images; DIL=DI.length; function A(){for(i=0; i-DIL; i++){DIS=DI[ i ].style;DIS.position='absolute'; DIS.left=Math.sin (R*x1+i*x2+x3)*x4+x5;DIS.top=Math.cos(R*y1+i*y2+y3)*y4+y5}R++}setInterval('A()',5); void(0);


Kto pyta jest głupcem przez pięć minut , kto nie pyta wcale jest głupcem przez całe życie
GG 5280421  Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty

Offline

 

#13 2006-11-30 21:11:08

tatamarty.323a
cool
Skąd: Biezdrowo, Wielkopolska
Zarejestrowany: 2006-11-13
Posty: 2126
Typ kombajnu: E 512, PŁUG B200/5
Typ ciągnika: ZT 323 A, 4011, T-25A, peugeot 205 1.9D

Re: Dowcipy

ale zaczęło bujać, na lewo i prawo, kurde sztorm czy co?img/smilies/trink39


tel: 605107385  czynny non stop
ZT 323 A 89`
E 512 77`
B 200/5 83`
Brakuje mi Trabanta   http://img77.imageshack.us/img77/6011/fzt303nb5.gifhttp://img519.imageshack.us/img519/7425/cccp.jpghttp://img148.imageshack.us/img148/4215/trolex.jpg

Offline

 

#14 2006-11-30 23:20:55

DanDom
aktywny
Skąd: MAZOWSZE
Zarejestrowany: 2006-11-14
Posty: 70

Re: Dowcipy

18:12:38
Przychodzi mąż do domu, patrzy, a tu żona podłogę myje z pupą
wypiętą do góry. Długo nie myśląc, podbiega, łapie za tyłek, spódnice
podwija, majtki w dół i ognia.Zrobił co chciał, a żona odwraca się do niego
i mówi z politowaniem:
- Jesteś taki sam pojebany jak chłopaki u mnie w robocie...

Offline

 

#15 2006-12-01 18:06:24

Miras1232
doktorat z fortschritta
Skąd: Kuj-pom
Zarejestrowany: 2006-11-14
Posty: 897
Typ kombajnu: BIZON
Typ ciągnika: ZT 323 A

Re: Dowcipy

Facet miał pole obok domu wariatów.
Pewnego dnia gdy był na tym polu podeszło do płotu trzech pacjętów tego domu i pyta;
Ty a co ty tam robisz ?
gośc na to -no doglądam tych roślinek żeby lepiej rosły
oni znowu-ty a co ty tam robisz?
gośc (lekko zdenerwowany)-no pomagam roślinkom rosnąc
oni znowu-ty a co ty tam robisz?
wkurzony facet na to-a kur....a truskawki gnojem posypuje!!!
a oni na to-no my to posypujemy cukrem ale my jesteśmy pojeba.......i .

Offline

 

#16 2006-12-30 16:25:37

Piotrfire
Administrator
Skąd: dolnośląskie Mietków
Zarejestrowany: 2006-11-12
Posty: 4284
mieszkam w: Proszkowice
Typ kombajnu:
Typ ciągnika:

Re: Dowcipy

Staje nagi facet przed lustrem. Długo ogląda wymiętą, nieogoloną twarz, spogląda na zarośnięty jak u małpy tors, patrzy w swoje czerwone oczy, patrzy na swój obwisły duży brzuch, tłuste nogi i ręce ...
Potem kieruje wzrok w bok lustra, gdzie widać odbicie leżącej w łóżku pięknej młodej dziewczyny. Facet jeszcze raz spogląda na siebie i mruczy:
- K...a, jak można do tego stopnia kochać pieniądze...


trzech facetów sie chwali co kupili swojej żonie:
- ja to swojej kupiłem mercedesa i ferrari - mówi jeden - jak nie będzie chciała jeżdzić mercedesem to będzie jeżdziła ferrari.
- drugi mówi ja swojej żonie to kupiłem BMW i Yamachę. jak nie będzie chiała jeżdzić samochodem to zostaje jej ten motor.
- treci mówi - ja swojej żonie to kupiłem sandały i wibrator...
-??? co???
jak nie bedzie chciała chodzic w sandałach to niech sie pier...li


Kto pyta jest głupcem przez pięć minut , kto nie pyta wcale jest głupcem przez całe życie
GG 5280421  Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty

Offline

 

#17 2006-12-30 19:31:57

Miras1232
doktorat z fortschritta
Skąd: Kuj-pom
Zarejestrowany: 2006-11-14
Posty: 897
Typ kombajnu: BIZON
Typ ciągnika: ZT 323 A

Re: Dowcipy

Wiecie jaki jest najlepszy sposób na zatrzymanie żony w domu ?
-na lato- ciąza
-na zimę -trampki

Offline

 

#18 2007-01-02 21:17:41

Piotrfire
Administrator
Skąd: dolnośląskie Mietków
Zarejestrowany: 2006-11-12
Posty: 4284
mieszkam w: Proszkowice
Typ kombajnu:
Typ ciągnika:

Re: Dowcipy

Ojciec odwozi 10 letnią córkę rano do szkoły, trochę im się spieszy. Stojąc na światłach córka zauważa dwa pieski kopulujące ze sobą i pyta: "Tatusiu co te dwa pieski robią?" Tatuś nie chcąc się wdawać w dłuższe wyjaśnienia odpowiada: "Córeczko widocznie ten piesek na górze poparzył sobie łapki na rozgrzanym asfalcie a ten piesek na dole pomaga mu, odprowadzając go do domu". Córka westchnęła i stwierdziła: "To tak jak w życiu, próbujesz komuś pomóc a on pie**oli cię prosto w d**ę".


Kto pyta jest głupcem przez pięć minut , kto nie pyta wcale jest głupcem przez całe życie
GG 5280421  Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty

Offline

 

#19 2007-01-02 21:22:57

Piotrfire
Administrator
Skąd: dolnośląskie Mietków
Zarejestrowany: 2006-11-12
Posty: 4284
mieszkam w: Proszkowice
Typ kombajnu:
Typ ciągnika:

Re: Dowcipy

Ojciec pyta się córki:
- Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża?
- Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.
Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z
oburzeniem pyta się ojca:
- Tato co Ty u licha robisz?
- Piję z zięciem


Kto pyta jest głupcem przez pięć minut , kto nie pyta wcale jest głupcem przez całe życie
GG 5280421  Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty

Offline

 

#20 2007-01-02 21:29:47

Piotrfire
Administrator
Skąd: dolnośląskie Mietków
Zarejestrowany: 2006-11-12
Posty: 4284
mieszkam w: Proszkowice
Typ kombajnu:
Typ ciągnika:

Re: Dowcipy

Facet wstaje rano po ostrej popijawie, patrzy a na stole kartka od zony" moj najdrozszy heniu, obiad jest juz gotowy, twoje ulubione golonko a w lodowce 3 schlodzone piwka, gdybys jeszcze czegos potrzebowal to zadzwon ja ci przyniose. kocham cie moj najdrozszy, twoja hela". facet patrzy na kartke, patrzy idzie do syna i mowi: ty, co sie stalo matce ze taka mila dla mnie?
a syn na to: wiesz, wczoraj przyszedles narabany do domu, matka chciala ci polozyc do lozka i jak zaczela zdejmowac ci spodnie to powiedziales: spie**alaj stara k**wo ja mam zone!!


W pewnym supermarkecie klient poprosił młodego sprzedawcę o pół główki sałaty. Niestety chłopak zaczął odmawiać. Klient był nieugięty i bardzo napierał, więc sprzedawca poszedł na zaplecze zapytać kierownika.
Przychodzi i mówi:
- Panie kierowniku jakiś palant chce kupić pół główki sałaty.
W tym momencie obejrzał się, a za nim stoi klient i patrzy na niego,
więc szybko dodaje:
- A ten miły pan reflektuje na drugie pół główki!
Kierownik się zgodził, ale potem poszedł do sprzedawcy i mówi:
- Chłopcze mogłeś mieć niezłe kłopoty dzisiaj, ale wykazałeś się
opanowaniem i refleksem, potrzebujemy takich ludzi w naszej firmie.
Skąd pochodzisz chłopcze?
- Z Nowego Targu proszę pana
- A dlaczego stamąd wyjechałełś?
- Wie pan, to miasto bez przyszłości, same dzi**i i hokeiści.
- Hmmmm, moja żona pochodzi z Nowego Targu!
- Taaaak??? A na jakiej gra pozycji?


Kto pyta jest głupcem przez pięć minut , kto nie pyta wcale jest głupcem przez całe życie
GG 5280421  Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo