Ogłoszenie

Dział "zrób to sam" oraz "literaturai instrukcje" dostępny jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników tak więc zapraszam do rejestracji

Każdy nowy użytkownik proszony jest o wysłanie do mnie prywatnej wiadomości lub e-maila w celu odblokowania niektórych funkcji m.in. tworzenie nowych wątków!!! pozdro piotrfire :)

#41 2013-02-15 12:24:19

yokoslaw
cool
Skąd: dolny slask
Zarejestrowany: 2013-02-08
Posty: 4451
mieszkam w: Zgorzelec
Typ kombajnu: Case 527
Typ ciągnika: MF 5465 i 255, NH td5.115 i T7.165

Re: nawożenie zboża

kazdy ma swoja praktyke i soje zdanie. ale to nie wyscigi z tym wyjazdem wiadomo ze nie ma co czekac do kwietnia ale podtrzymuje zdanie ze wysiew azotu na zmarzliny to strata azotu bo polowa idzie w glebe a reszta w kosmos a roslina nie rusza od razu po zejciu ostatnich sniegow (oprocz chwastow te to i pod sniegiem rosna) . ale kazdy ma swoja opinie i nie podwazam tego po to jest forum


mdw

Offline

 

#42 2013-02-15 18:32:12

androl
cool
Zarejestrowany: 2013-01-19
Posty: 6053
mieszkam w: powiat ciechanowski
Typ kombajnu: Bizon ZO56 6ct107
Typ ciągnika: ZT323 6ct107,ZT303,MTZ82,Ostrówek transformers

Re: nawożenie zboża

yokslaw nie na zmarzlinę zaraz zniknięciu śniegu, tylko na  przedwiośniu gdy wyskoczy nocny kilku stopniowy przymrozek umożliwiający wjazd ciągnikiem, w dzień puszcza, gleba wilgotna, nawóz się rozpuszcza i azot pięknie wchłania. Jeżeli upilnujemy taki dzień straty minimalne.

Offline

 

#43 2013-02-15 19:39:46

Krzysiek
cool
Skąd: Mysligoszcz/Człuchów/pomorskie
Zarejestrowany: 2007-09-02
Posty: 10226
mieszkam w:
Typ kombajnu: fortschritt E 512
Typ ciągnika: fortschritt 323 MF 255

Re: nawożenie zboża

I kiedy namierzy się taki dzień, a w sumie poranek, to jest już wyścig!!!
Nawet gdybym miał stracić 50% azotu który rozsieje  w wyniku jakiegoś "cudu" to i tak warto!
Strata 40kgN to jakieś 160zł  strata 1 tony plonu to 600zł.
A żyto rusza już przy temp 2 stopni i musi dostać saletrę.
Mi tam 2 cm śniegu w ogóle nie przeszkadzają znika za rozsiewaczem w ciągu 5 min.

Offline

 

#44 2013-02-15 22:12:37

MAREKPE
Administrator
Skąd: Kłodzko - Dolnośląskie
Zarejestrowany: 2008-08-15
Posty: 5379
mieszkam w:
Typ kombajnu: E512, K 454
Typ ciągnika: Ford Transit 2,5Di x2 FORTSCHRITT ZT 325A, ZETOR 4011 i 8011 URSUS C- 330M

Re: nawożenie zboża

Krzysiek wszystko się zgadza, ale w przypadku Krissa nie trzeba aż tak wysoko celować, bo materiał siewny niewiadomego pochodzenia i ziemia w fatalnej kondycji skoro owsa nie chce rodzić. Dla niego żyto jest jedynym i ostatecznym rozwiązaniem, a plon jaki tam widzę to 2,5-3 tony z hektara. Na następny rok też posiałbym żyto tylko z jakimś nawożeniem startowym skoro to jego własne pole. Dopiero kolejne lata można planować na wyższym poziomie, ale istnieje konieczność wzbogacenia próchnicy, bo intensywne wapnowanie na lekkich glebach jej nie sprzyja. Może jakiś poplon z gorczycy i na wiosnę owies? W każdym bądź razie walenie w nieskończoność wapna i innych nawozów doprowadzi do śmierci biologicznej tej ziemi, która już teraz ledwie dycha.


Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie - szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem? więcej
Marek Hłasko – Ósmy dzień tygodnia

Offline

 

#45 2013-02-16 08:43:02

kriss_222
aktywny
Zarejestrowany: 2012-10-16
Posty: 94

Re: nawożenie zboża

Tak, wiem że żyto jako jedyne daje mi szanse na jako taki zbiór, po tym życie, (skosze ze scinaczem) popryskam mocznikiem i zaoram, sypne polifoske, zasieje ( wacham między pszenżytem a żytem) i dopiero wiosną dalsze nawożenie, saletra, mocznik itd.
Jeszcze zrobie badania ph, oraz zasobności gleby w składniki.

Ostatnio edytowany przez kriss_222 (2013-02-16 08:43:55)

Offline

 

#46 2013-02-16 13:12:36

androl
cool
Zarejestrowany: 2013-01-19
Posty: 6053
mieszkam w: powiat ciechanowski
Typ kombajnu: Bizon ZO56 6ct107
Typ ciągnika: ZT323 6ct107,ZT303,MTZ82,Ostrówek transformers

Re: nawożenie zboża

kriss  + dla ciebie za to że  nie jesteś  odporny na wiedzę  i doświadczenie starszych kolegów, jak jak piszesz, badanie ph oraz zasobność w składniki, PODSTAWA ....!!!!! Dodam jeszcze w przypadku kwaśnych gleb przedsiewnie kreda pastewna najlepsze rozwiązanie.

Offline

 

#47 2013-02-16 18:35:37

PawełS.64
cool
Skąd: Wielkopolska
Zarejestrowany: 2011-12-12
Posty: 1308
mieszkam w: gm.Śrem
Typ kombajnu: 514MDW
Typ ciągnika: Landini Land Pover 145,C-360x2

Re: nawożenie zboża

Kriss jeśli wyrobisz się z poplonem to zalecam łubin gorzki .Co do mocznikowania słomy to błąd.Po oprysku mocznikiem słoma ulega rozkładowi przez procsy gnilne zakarzając glebę patogenami chorobotwórczymi,lepiej nie pryskaj wcale zostaw słomę nieprzyoraną[słońce i deszcz zrobią więcej dobrego] a opryskaj glifosadem po wzejściu samosiewów niszcząc przy okazji perz, póżniej orka przedsiewna i będzie OK.Jeśli nie ma perzu i chcesz przyorać słomę to  opryskaj ją dojrzałą gnojowicą lub UG-maxem a najlepiej PRO-BIOemem ale to kosztuje.Zalecam dużo rozwagi w działaniu bo z wyjałowioną blebą to jak z organizmem po chemioterapi wprowadzisz patogeny chorobotwórcze i tracisz plon i nie pomogą nawet "marcepany"  bo aby roślina cokolwiek pobrała z gleby wpierw bakterie muszą to przysposobić.

Offline

 

#48 2013-02-16 18:51:38

Pajej
cool
Skąd: Podkarpacie
Zarejestrowany: 2010-04-23
Posty: 7223
mieszkam w: Domu :-)
Typ kombajnu: byłClaas mercator 60, jest Fortschritt E 514
Typ ciągnika: T 25, C-360-3p, ZT 303, Ford 8340, Same explorer II 90

Re: nawożenie zboża

pierwsze słysze zeby dawanie N na sciernisko bylo błedem


Rolnik z powołania:-)

Offline

 

#49 2013-02-16 22:19:47

PawełS.64
cool
Skąd: Wielkopolska
Zarejestrowany: 2011-12-12
Posty: 1308
mieszkam w: gm.Śrem
Typ kombajnu: 514MDW
Typ ciągnika: Landini Land Pover 145,C-360x2

Re: nawożenie zboża

I to poważny,jak również stosowanie świeżego nieprzefernentowanego obornika od świń.

Ostatnio edytowany przez PawełS.64 (2013-02-16 22:29:10)

Offline

 

#50 2013-02-16 22:25:33

Krzysiek
cool
Skąd: Mysligoszcz/Człuchów/pomorskie
Zarejestrowany: 2007-09-02
Posty: 10226
mieszkam w:
Typ kombajnu: fortschritt E 512
Typ ciągnika: fortschritt 323 MF 255

Re: nawożenie zboża

Paweł ale skąd to wiesz? Nie twierdzę że głupoty pleciesz, ale to dość oryginalna opinia.
Pomijam to że ja nic nie daje....

Offline

 

#51 2013-02-16 23:57:40

PawełS.64
cool
Skąd: Wielkopolska
Zarejestrowany: 2011-12-12
Posty: 1308
mieszkam w: gm.Śrem
Typ kombajnu: 514MDW
Typ ciągnika: Landini Land Pover 145,C-360x2

Re: nawożenie zboża

Stosując mocznik na słomę podobnie jak swieże gówno+ ściółka powodujesz rozkład masy przez gnicie[zgniła słoma to nie jest próchnica] i uwalnianie się siarkowodoru i amoniaku w formie nieprzyswajalnej a następnie ulatniają się.Sztuka polega na przetworzeniu słomy i obornika w masę organiczną bogatą w pożyteczne  mikroorganizmy ,enzymy i inne składniki łatwo przyswajalne przez rośliny.Te pożyteczne żyjątka przyswajają azot  i wiele innych pierwiastków[mikroelementów] które następnie pobierają rośliny.Azot w postaci nawozu sztucznego wprawdzie jest przyswajalny ale w kontakcie ze słomą powoduje jej gnicie.Przetwarzanie[dojrzewanie] obornika następuje na pryżmie,gnojowicy w szambie a słomę potraktowaną w jałową glebę należy zaszczepić jak w pos.47 żeby nie zgniła.                  Krzysiek co to znaczy nic nie daję.

Ostatnio edytowany przez PawełS.64 (2013-02-17 00:00:49)

Offline

 

#52 2013-02-17 11:14:18

Krzysiek
cool
Skąd: Mysligoszcz/Człuchów/pomorskie
Zarejestrowany: 2007-09-02
Posty: 10226
mieszkam w:
Typ kombajnu: fortschritt E 512
Typ ciągnika: fortschritt 323 MF 255

Re: nawożenie zboża

Nic to znaczy że nie pryskam ani nie posypuję niczym słomy.
Jedyne co, to przed jesiennymi siewami daję około 30kg N pod korzeń więcej ( niż teoretycznie potrzebuje pszenica czy żyto jesienią)  by i roślinki i zwierzątka jedzące słomę miały co jeść...

Offline

 

#53 2013-02-17 13:41:15

PawełS.64
cool
Skąd: Wielkopolska
Zarejestrowany: 2011-12-12
Posty: 1308
mieszkam w: gm.Śrem
Typ kombajnu: 514MDW
Typ ciągnika: Landini Land Pover 145,C-360x2

Re: nawożenie zboża

Moda na mocznikowanie nastała wtedy gdy słomy było relatywnie w nadmiarze, jedni ją palili inni mocznikowali myśląc że tworzą pruchnicę.Słuszność względna bo żeby słoma została przetworzona w glebie na pruchnicę gleba musi być zasobna w mikrooganizmy,enzymy itp to kolei dostarcza zalegająca w glebie próchnica powstała między innymi z obornika.Najczęściej w naszych gospodarstwach gdy mamy chodowlę mamy też obornik wtedy przyorywanie słomy na przemian z obornikiem jest OK.Gdy chodowli brak jak u mnie wtedy słomę zaszczepiam enzymami lub wymieniam na obornik,I tak koło się zamyka-aby gleba mogła cokolwiek przetworzyć musi być na tyle silna i zasobna by proces ten przebiegał prawidłowo.To tak jak z nami zdrowy zje więcej ilepiej strawi jak chory.

Ostatnio edytowany przez PawełS.64 (2013-02-17 17:18:23)

Offline

 

#54 2013-02-17 14:15:12

jack
cool
Skąd: czn
Zarejestrowany: 2012-11-06
Posty: 1376
mieszkam w:
Typ kombajnu: z056
Typ ciągnika: 328 3603p ARES 550

Re: nawożenie zboża

podeprzyj te swoje wywody choć jedną publikacją lub artykułem.
można nie dać nic na słome ale wtedy bakterie glebowe żyją pobierając azot potrzebny do rozkładu z gleby jakby ją zubażając na pewien czas.przyorana słoma zakłuca stosunek C:N w glebie i chcąc temu zapobiec podajemy azot ok 8kg N na tone słomy a czy to w postaci sztucznej przefermentowanej czy nie przefermentowanej to jest nieistotne.warstwa orna to nie pustynia i bakterie żyja w niej zawsze.

Offline

 

#55 2013-02-17 14:24:25

PawełS.64
cool
Skąd: Wielkopolska
Zarejestrowany: 2011-12-12
Posty: 1308
mieszkam w: gm.Śrem
Typ kombajnu: 514MDW
Typ ciągnika: Landini Land Pover 145,C-360x2

Re: nawożenie zboża

A o czym tu mowa?Kriss chce przyorać słomę w bardzo wyjałowioną glebę.                   Publikacja;Pochodzenie Efektywnych Mikroorganizmów-prof.dr.hab.Zenon Schneider.      to tylko namiastka,

Ostatnio edytowany przez PawełS.64 (2013-02-17 17:21:27)

Offline

 

#56 2013-02-17 14:50:58

wojtas
Moderator
Skąd: dolnośląskie Bartoszówek
Zarejestrowany: 2007-09-08
Posty: 9567
mieszkam w: Domu
Typ kombajnu: Claas dominator 98sl
Typ ciągnika: , ,C-330, CASE MX110

Re: nawożenie zboża

ja nigdy  nie stosowałem żadnego azotu na słomę .. i w mojej okolicy nie widziałem nic podobnego ..  żadnych  urzyźniaczów i  jest ok ..   od wieków było dobrze wiec po co  się pchać ?? niby te Ug maxy cos pomagają ale  dopiero widac po 5 latach ...   więc ??    koszt na ha wychodzi 100zł  przez 5 lat wydasz 5 stów ... i nie wiem  czy to pomoże


Każdy samochód może służyć Ci do końca życia... tylko wystarczy nim z...... img/smilies/smile

Offline

 

#57 2013-02-17 16:42:34

PawełS.64
cool
Skąd: Wielkopolska
Zarejestrowany: 2011-12-12
Posty: 1308
mieszkam w: gm.Śrem
Typ kombajnu: 514MDW
Typ ciągnika: Landini Land Pover 145,C-360x2

Re: nawożenie zboża

W zupełności się z Tobą zgadzam i możesz tak postępować gdy masz glebę w dobrej kulturze o czm wcześniej pisałem ale doradzamy Krisowi a On ma odmienną wręcz sytuację.

Offline

 

#58 2013-02-17 16:45:51

wojtas
Moderator
Skąd: dolnośląskie Bartoszówek
Zarejestrowany: 2007-09-08
Posty: 9567
mieszkam w: Domu
Typ kombajnu: Claas dominator 98sl
Typ ciągnika: , ,C-330, CASE MX110

Re: nawożenie zboża

więc nie pomoże mu  od razu woda z wisły ...    niech porobi badania i wtedy będziecie główkować ...  inaczej to najmniejszego sensu nie ma


Każdy samochód może służyć Ci do końca życia... tylko wystarczy nim z...... img/smilies/smile

Offline

 

#59 2013-02-17 17:05:05

PawełS.64
cool
Skąd: Wielkopolska
Zarejestrowany: 2011-12-12
Posty: 1308
mieszkam w: gm.Śrem
Typ kombajnu: 514MDW
Typ ciągnika: Landini Land Pover 145,C-360x2

Re: nawożenie zboża

Sytuacja nie jest tak beznadziejna jak myślisz.Przed wprowadzeniem jakichkolwiek składników sztucznych podstawą są mikroorganizmy które tą chemię z asymilują.Najlepszy jest dojrzały obornik a jak tego niema,jest słoma to należy ją przysposobić probiotykiem.Wiem coś o tym bo stosowałem.                                                      Przekornie dodam że woda z Wisły załatwiłaby wszystko, gdyż optymalny bilans wody to 80% sukcesu zaś 20% to chemia którą dostarczamy .

Ostatnio edytowany przez PawełS.64 (2013-02-17 17:13:18)

Offline

 

#60 2013-02-17 17:23:57

PawełS.64
cool
Skąd: Wielkopolska
Zarejestrowany: 2011-12-12
Posty: 1308
mieszkam w: gm.Śrem
Typ kombajnu: 514MDW
Typ ciągnika: Landini Land Pover 145,C-360x2

Re: nawożenie zboża

wojtas napisał(a):

ja nigdy  nie stosowałem żadnego azotu na słomę .. i w mojej okolicy nie widziałem nic podobnego ..  żadnych  urzyźniaczów i  jest ok ..   od wieków było dobrze wiec po co  się pchać ?? niby te Ug maxy cos pomagają ale  dopiero widac po 5 latach ...   więc ??    koszt na ha wychodzi 100zł  przez 5 lat wydasz 5 stów ... i nie wiem  czy to pomoże

przeczytaj post 47 a najlepiej pozostałe również.

Ostatnio edytowany przez PawełS.64 (2013-02-17 17:40:00)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo